Wtorek 26 września 2017

Fakty i Mity

Żółć bydlęca w piwie

Fałsz. Mit od kilku lat żyje w sieci jednak jest do wierutna bzdura. Było by to nieopłacalne z punktu ekonomicznego. Przetwarzanie, oczyszczanie i przechowywanie takiej substancji z pewnością przekroczyło by koszty używania ekstraktów chmielowych które są tanie i łatwo dostępne. Po za tym nie ma żadnych dowodów na to że ma to miejsce. Zwykle ktoś ma znajomego który ma kolego który pracuje w browarze…. Itd. itp. Mit prawdopodobnie wziął się stąd iż ekstrakt chmielowy to żółta gęsta substancja która faktycznie z wyglądu może taką żółć przypominać.

Mięsień piwny

Fałsz. Tutaj niektórzy z was pewnie będą zaskoczeni ale mięsień piwny nie powstaje od piwa, a przynajmniej nie bezpośrednio. Piwo obniża poziom cukru we krwi i pobudza produkcję soków żołądkowych, a więc wzmaga apetyt, Co sprzyja podjadaniu podczas degustacji piwa. Jako ciekawostkę warto dodać, że kieliszek czystej wódki zwiera 110 kcal, a cały kufel piwa około 200 kcal.

Piwo jest dobre na nerki

To prawda. Jednak tylko na zdrowe gdyż pomaga w ich oczyszczaniu. Moczopędne właściwości piwa sprawiają, że częściej chodzimy do ubikacji i tym samym wypłukujemy nerki ze szkodliwych substancji.

Piwo wzmacnia włosy i zwalcza trądzik

Prawa z tym zastrzeżeniem, że trzeba je wtedy stosować zewnętrznie a nie doustnie :) Dzieje się tak dzięki witaminie B, której jest dość sporo w każdym piwie.

Piwo służy naszym kościom

Regularne picie piwa sprawia, że stajesz się twardzielem. Przynajmniej, jeżeli chodzi o kościec. Piwo zawiera duże ilości krzemu pochodzącego z łupinek ziaren jęczmienia, a ostatnie badania pokazują, że twardość kości jest bezpośrednio związana właśnie z przyjmowaniem tego minerału. Warto też pamiętać, że osteoporoza nie jest wyłącznie babską dolegliwością.

Piwo potrafi zapobiegać chorobie Alzheimera

Spożywanie do 6 piw tygodniowe zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia Alzheimera aż o 56%. Jednak nie wolno przesadzać, gdy spożywanie 2 piw dziennie zwiększa szanse na zachorowanie o 22%

Piwo rozgrzewa

Fałsz. Piwo ja też żaden z alkoholi nie rozgrzewa. Wręcz przeciwnie, alkohol rozszerza naczynia krwionośne powoduje odczuwanie ciepła na skórze jednak w rezultacie ochładza organizm.

Rozcieńczenie Piwa zmniejsza działanie alkoholu

Fałsz. Ilość alkoholu w piwie się nie zmieni, zmieni się jedynie jego smak i kolor.

Prawda - piwo jest dobre po intensywnym wysiłku

Piwo jest izotoniczne, czyli wyrównuje ciśnienie międzykomórkowe, i hipotoniczne, a więc ułatwia organizmowi szybkie przyjmowanie substancji odżywczych. Intensywny trening to utrata 2 proc. wody z masy ciała i zwiększenie zapotrzebowania na minerały, witaminy i pierwiastki śladowe. Źródlana woda, magnez, potas, sód, fosfor, żelazo, wapń, glukoza, frutoza, sacharoza, białka i aminokwasy, witaminy A, E, B, C, B i PP - wszystkie te dobra (i jeszcze kilka innych) są zamknięte w jednym kuflu lub butelce. Procentami w takiej ilości nie masz się co specjalnie przejmować - jeżeli nie przyjechałeś samochodem, rzecz jasna - choć na pewno twoja wątroba głosowałaby za łykiem bezalkoholowego. Na szczęście, dzieci, ryby i wątroby, jak wiadomo, nie mają głosu.

Niektóre browary dodaja spirytus do piwa

Fałsz. Po pierwsze prawo zabrania dodawania alkoholu do piwa. Po drugie było by to nie opłacalne. W niektórych piwach faktycznie można wyczuć posmak alkoholu jednak jest to wywołane wysokim stopniem odfermentowania i użyciem cukru przy warzeniu aby zwiększyć moc piwa.

Piwo z zielonej butelki jest bardziej chmielowe

Fałsz. Jest zupełnie odwrotnie, a to głównie dlatego iż zielona butelka przepuszcza światło bardziej niż brązowa w wyniku czego światło źle wpływa na zawarte w chmielu związki izoalfakwasów. Które pod wpływem światła wytwarzają związek izopentenylomerkapta którego zapach opisywany jest jako zapach skunksa