Dublin

Guinness

St. James Gate Brewery

Guinness to najsłynniejsze piwo na świecie, symbol Irlandii i ambasador tego kraju na całym świecie. Wszystko zaczęło się prawie 250 lat temu, kiedy Artur Guinness w 1759 wydzierżawił na 9 000 lat browar St. James's Gate za 45 funtów rocznie i po raz pierwszy wyprodukował piwo z ciemnego "palonego" słodu jęczmiennego. Nazwał je Extra Stout Porter. Stout w języku angielskim oznacza "mocny", ale nie dotyczy to zawartości alkoholu tylko bogactwa smaku. Browar St. James's Gate z czasem stał się jedną z największych i najbardziej znanych firm piwowarskich na świecie. Obecnie Guinness to najpopularniejsze ciemne piwo na świecie, dostępne w ponad 150 krajach. Codziennie wypijanych jest ponad 9 milionów kufli Guinness'a. Unikalna receptura i wysoka jakość składników sprawiają, że Guinness ma zupełnie inny smak niż pozostałe piwa ciemne. Przez długi czas krążyły pogłoski o tajemniczym składniku, który jakoby miał nadawać ten unikalny smak. Oczywiście, nie ma żadnego nieznanego składnika. Guinness, podobnie jak większość piw, produkowany jest ze słodu jęczmiennego, chmielu, drożdży i wody. Cała tajemnica smaku tkwi w sztuce palenia słodu, wysokiej jakości pozostałych składników oraz niezwykłej pieczołowitości na każdym etapie produkcji. Palony słód jęczmienny nadaje piwu ciemną, rubinową barwę. Chmiel - nadaje piwu posmak goryczki i aromat. Do produkcji Guinnessa używa się najlepszego chmielu z Czech i Anglii. Krystalicznie czysta woda pochodzi z gór Wicklow, leżących w pobliżu Dublina.

5%

Alkohol

Brak danych

Ekstrakt

Irlandia

Kraj

6,11/10

Ocena

Smak

Zapach

Kolor

Gość 9 luty 2022

Tylko w pubie , tylko z Irlandii,

Wowa 4 luty 2022

Chyba już wolę Karmi. Tragedia.

Gość 20 luty 2014

Piwo 1-klasa. Oczywiście lane(dobrze nalane) beczkowe, w Angielskim pubie. Nie każdy polubi ten smak, to dobrze - więcej zostanie dla smakoszy. Butelkowe czy z puszki nie umywa się do prawdziwego wypychanego z beki. Pozdrawiam smakoszy jak równiez tych co stawiają na VIP-a z biedronki -to ich wybór.

Gość 23 lipiec 2013

Jest paskudne, że aż nie da się tego opisać. Już wolał bym wypić najtańsze piwo z biedronki - przynajmniej mniej bym kosztuje, a smakuje tak samo. Ogólnie nie ma to jak BUDWEISER :)

Gość 13 kwiecień 2013

Guinnessa piłam w pubie w Anglii, wyśmienite. Niestety nie miałam okazji zasmakować takiego z butelki w Polsce i trochę obawiam się różnicy smaku...

Gość 19 luty 2013

Guinnessa się albo pokocha od razu albo znienawidzi. Ja kocham go bez zastrzeżeń :)

Gość 5 luty 2013

To piwo jest obrzydliwe... kupiłem, spróbowałem, wylałem do zlewu...

Gość 16 grudzień 2012

Uwielbiam - najlepiej z beczki. Co ciekawe, otoczenie do konsumpcji jest również ważne. Polecam: http://sklepazjatycki.pl/blog/niespodzianka-guinness/

Gość 21 październik 2012

Najgorsze piwo jakie piłem. Tego nie da się opisać - przy pierwszym łyku dreszcz obrzydzenia, podejrzewam że jeśli wycisnąłbym mopa smak byłby lepszy niż tego czegoś. Piwo bez smaku, charakteru, a pianę taką widziałem w oczyszczalni ścieków. Lubię ciemne piwa, wolę je od jasnych, ale to coś nadaje się tylko do wylania - kupiłem dwie puszki z czego jednej wypiłem dwa łyki, a drugą dam komuś kogo nienawidzę. Nawet za 100 zł nie wziąłbym tego czegoś do ust.

Gość 23 lipiec 2012

Właśnie posmakowałem tego czarnucha, piana ma konsystencję kremu, ogólnie beczkowy guiness bardzo mi smakował. Tylko cena w Niechorzu przy plaży troszeczkę wysoka (14.50PLN) za 0.5L kufelek. Ale to przecież wakacje ;-)

Gość 7 czerwiec 2012

Piana fantastyczna, kolor też. Smaku chyba nie potrafiłem docenić. Spróbuję jeszcze, za jakiś czas. Jak ktoś tu napisał - widocznie do Guinessa trzeba dorosnąć.

Gość 7 październik 2011

polecam ale tylko i wyłącznie w pubie , ja się raczyłem tym piwkiem dość często w pubach angielskich ,poezja , niestety z puszki i z butelki to ju nie to samo piwo co z nalewaka. w 100% zgadzam się z jac , duze znaczenie ma sposób nalewnja ,temperatura itd.

Gość 10 wrzesień 2011

Jak dla mnie totalnie przereklamowane siki. Ciemna wersja Heinekena, Carlsberga czy innego korporacyjnego dziadostwa.

Gość 17 maj 2011

Piłem Guinnessa w Paryżu, piłem przywiezionego z Irlandii, polskiego odczuwalnie mała różnica w smaku... co do samego piwa to powiem tyle pije ogólnie jasne piwa ale Guinness to jest po prostu poezja...

Gość 10 maj 2011

Takiej okazji zmarnowac nie mogłem.Trzy czteropaki Guinnessa (nie piwa,bo to coś więcej niż tylko piwo :) ) chlodzą się w lodówce :)

Gość 8 maj 2011

W NETTO jutro promocja,17 zł za czteropak ! Taniej nigdy nie widziałem :)

Gość 7 maj 2011

to w tesco 4 pak koszt. 26 zł nie jest zbyt dobre gęste takie

Gość 4 maj 2011

Guinness w pubie w Irlandii-najlepsze piwo na świecie.

Gość 20 kwiecień 2011

Rozbawil mnie komentarz internauty Darecky. Od razu widac, ze typ pija piwo z sokiem.

Gość 9 kwiecień 2011

Sęk w tym ,że mało osób wię jak jakie piwo pić się powinno.Wciąż panuje przekonanie ,że wystarczy otworzyć butelkę,wlać zawartość do gardła i jest ok.Jeśli ktoś nie wie jak nalewać Guinnessa to nic nie wie.A to cała ceremonia przecież.Odpowiednie szkło.sposób nalewania,temperatura,pora dnia itd.Dopiero zachowanie wszystkich tych zasad umożliwia poznanie jego zalet.

Gość 9 kwiecień 2011

Moje ulubione piwo. Ktoś kto go nie lubi nie wie o czym pisze. Ważne jest żeby pić LANE!!! Butelka to nie to samo. Na początku też miałem wątpliwości i mówiłem na nie szambo choć smakowało zawsze super. Ale trzeba zacząć pić PRAWDZIWE PIWA żeby móc się wypowiadać. Jak ktoś pije szczyny to bredzi na temat tego piwa.

Gość 9 kwiecień 2011

Polaka parzy w język, gorszy ŻUR od goolmana nawet

Gość 18 marzec 2011

Ktoś pisze ,że nie jest to piwo na imprezy.Oczywiście ,że nie.Żeby się zalać wystarczy byle jakie piwo.Najtańsze dostępne byle co.Nie mylmy pojęć.Albo się pije piwo dla przyjemności albo po to żeby się upić.Guinnessa pije się wyłącznie dla przyjemności.

Gość 5 marzec 2011

Guinness to coś więcej niż piwo ! To tradycja,i styl życia :) Polecam wypad do Irlandii do starych pubów i spróbowanie w takim miejscu tego specjału.Ja tak zrobilem i nasze polskie browary straciły jednego klienta :)

Gość 1 grudzień 2010

guinness - niezbyt udana odmiana napoju karmi. Nie umywa się do naszych rodzimych browarów. Polecam piwo z browarów Lwówka Śląskiego, guinness przy nim to pomyje

Gość 17 październik 2010

nie przepadam za takim rodzajem piwa!

Gość 26 sierpień 2010

Guinness,to Guinness, wszędzie na świecie, ach i och...

Gość 31 lipiec 2010

..bo do Guinnessa trzeba dorosnąć/

Gość 29 kwiecień 2010

Niestety, ciemne mi nie podchodzi. Picie go w Dublinie nie pomaga - sprawdziłem.

Gość 24 marzec 2010

niestety piwo to nie lubi podrozowac. w dublinie ma inny smak niz np w galwey. napic sie pod browarem? priceless :)

Gość 11 sierpień 2009

No jeślki ktos lubi Stouty to ten stanie sie jego ulubionym. Dobre piwko dla wyrafinowanego podniebienia raczej nie polecam na imprezy

Gość 18 kwiecień 2009

ach i och ale drogie jak na polską kieszeń

...